czwartek, 20 września 2012

Donieck w Zawierciu

Наконец - то приехали :))

Doczekaliśmy się! Grupa z Doniecka była niewielka, bo liczyła ośmioro uczniów i troje nauczycieli. Za to nasi uczniowie na wyścigi zgłaszali chęć uczestniczenia w przygotowaniach pobytu gości.
Projekt był fotograficzny, więc i zdjęć mamy setki... Dlatego zapraszamy do relacji na naszej stronie internetowej: tutaj


poniedziałek, 3 września 2012

опять в школу...

No i kanikuła skończyła się. Koniec z lenistwem, pogaduchami z psiapsiółkami, niekończącymi się grami wojennymi i nie tylko... ;) A my - w oczekiwaniu na gości z Ukrainy, z Doniecka i z Sewastopola. Ciekawe, jacy będą... Wciąż mamy w pamięci naszych przyjaciół z Kamieńca Podolskiego i siłą rzeczy będziemy robić porównania :)

poniedziałek, 30 lipca 2012

Plaga egipska w Rosji?

Zaciekawił mnie artykuł zamieszczany na ukraińskich portalach. Rzecz dotyczy dziwnego, czerwonawego zabarwienia wód Morza Azowskiego. Słyszałam o tym fenomenie w ciągu ostatnich... chyba dwóch lat, pojawiającym się w innych częściach globu: Egipt, wybrzeża Stanów Zjednoczonych. A teraz Rosja.



Zjawisko tłumaczy się wykwitem glonów, a przyczyną ich wzmożonego wzrostu jest wysoka temperatura. Specjaliści twierdzą, że wodorosty nie stanowią żadnego zagrożenia - wręcz przeciwnie - tworzą leczniczą maź.

Tyle naukowcy, a jak jest naprawdę? Miejscowi zauważyli, że krwistoczerwona woda ma wyraźnie metaliczny zapach, a od niedzieli wieczorem u brzegu pojawiają się miejscami ławice ryb zwanych Babka bycza (Neogobius melanostomus).

Chociaż władze lokalne starają się uspokoić mieszkańców Berdjańska i przybyłych turystów, gdzie pojawiły się wodorosty, niektórzy tubylcy widzą w tym zjawisku ostrzeżenie nadchodzących zdarzeń. [Źródło]



Źródła:
http://z-city.com.ua/news.html?id=-8303
http://www.depo.ua/ru/ekonomika-i-biznes/ekologija/azovskoe-more-prevratilos-v-krovavo-krasnoe.htm
http://thewatchers.adorraeli.com/2012/07/29/sea-azov-turned-bloody-red/
http://englishrussia.com/2012/07/25/the-azov-sea-turned-bloody-red/

środa, 11 lipca 2012

Jakby tego mało....

Płoną syberyjskie lasy. Co prawda wiadomość jest przedwakacyjna (czerwiec), ale media jakoś nie rozpisują się o tej katastrofie. Fakt jednak zasługuje na uwagę, gdyż obszar zajęty pożarami osiągnął 6 mln hektarów. Raport rządowej jednostki -Agencji Federalnej Leśnictwa- tylko w dniu dzisiejszym mówi o stłumieniu 167 pożarów, w tym 4 dużych. Na szczęście z dniem dzisiejszym odwołano alarm pożarowy.

Na mapce poniżej, po najechaniu łapką, dosłownie w centralnej części znajduje się Красноярский край, gdzie miały miejsce pożary.

http://www.rosleshoz.gov.ru/regions/executive

I parę tytułów na naszych stronach

http://www.tvnmeteo.pl/informacje/swiat,27/syberia-w-ogniu-juz-prawie-200-pozarow,48974,1,0.html

http://www.portal.wci.pl/wiadomosci/zmiany-na-ziemi/potezne-pozary-na-syberii-juz-6-milionow-hektarow-lasow-plonie/

http://fanimeteo.pl/blog-144/rosja-w-ogniu-juz-20-tysiecy-hektarow-lasow-plonie

sobota, 7 lipca 2012

Tragedia w Rosji

Miły czas wakacyjny ledwie się zaczął, a do Polski dotarły tragiczne wiadomości z Rosji.
Fatalny ciąg tragicznych zdarzeń zapoczątkowała burza (гроза), podczas której zginęło 5 osób.
Mężczyzna przechodzący podczas burzy przez kałużę, został śmiertelnie porażony prądem (удар током). Na pomoc rzuciły się dwie dziewczyny i mężczyzna – niestety i oni skończyli tragicznie. Ofiarom na pomoc pospieszył jeszcze jeden mężczyzna, ale i on zginął na miejscu.


Nocą z 6 na 7 lipca Kubań – południową część Rosji nawiedziła straszna w skutkach powódź (паводок). Mówi się już o 171 ofiarach śmiertelnych, ale prawdziwe statystyki mogą być wyższe.


Galeria zdjęć

Film:

Współczujemy Wam, bracia Rosjanie. Jesteśmy z Wami w tych ciężkich chwilach.

środa, 30 maja 2012

Faberge i jego cuda

Włączam sobie wujka "Gugla" i co widzę? Jajeczka! Te najdroższe w świecie...... Zatem popełniam kolejny wpis... 

166 lat temu, 30 maja 1846 roku, urodził się znakomity rosyjski jubiler Peter Carl Fabergé, którego specjalnością były wykonane ze złota, wysadzane drogimi kamieniami i bogato zdobione jaja wielkanocne.  Te unikatowe precjoza  powstawały przez dwa ostatnie pokolenia carskiej rodziny Romanowów.

 Pierwsze jajo zamówił w 1885 roku car Aleksander III Romanow dla swej małżonki - carycy Marii Fiodorowny. W czasie panowania cara Aleksandra, Faberge wykonywał każdego roku jedno jajko. Podobno wzór każdego jajka, dopóki nie zostało oficjalnie przekazane rodzinie carskiej, był trzymany w ścisłej tajemnicy.  Co ciekawe, te jubilerskie dzieła sztuki zawierały w środku jakąś miniaturową niespodziankę: kurę, statek, kogucika, słonia czy karetę koronacyjną.


Po śmierci cara Aleksandra na tron zasiadł Mikołaj II. Wtedy nadworny jubiler wykonał dwa jajka - jedno dla matki nowego cara - Marii Fiodorowny, a drugie dla carówny - Aleksandry Fiodorowny.

Tradycja jaj wielkanocnych utrzymała się aż do Rewolucji Październikowej w 1917, z małą przerwą przypadającą na lata wojny Rosyjsko-Japońskiej (1904-1905). Po Rewolucji, która doprowadziła do obalenia caratu w Rosji, Peter Faberge uciekł do Szwajcarii, gdzie zmarł 24 września 1920r.

W ciągu 37 lat rządów Romanowów, Peter Faberge wykonał 54 jajka. Mówi się, że do dziś przetrwało  47 jaj.

poniedziałek, 21 maja 2012

Młodzież pracuje...

W tym miesiącu przypadł dzień otwarty dla szóstoklasistów. Nasi dzielni "rusofile" postanowili coś zaprezentować.

I tak, część pracowała nad mapą Rosji.
Karolina i Hania wykazały się pomysłowością w zapełnieniu wielkich rosyjskich przestrzeni ... tu kredeczką, tam ołóweczkiem, troszkę pyłku zieleni roztartego od zachodu po daleki wschód. Konturek pisaczkiem, kilka etykietek.....i gotowe :)


Dziewczyny tak się w tym artystycznym wyzwoleniu dusz zapamiętały, że z rozpędu zazieleniły Morze Kaspijskie i Morze Azowskie - co zauważyłam zbyt późno, aby nanieść poprawki. Może nikt nie zauważy....? Przemek wpadł na pomysł, żeby zakryć oczy - na pewno nikt się nie zorientuje ;)


Zuzka, Kamila, Martyna i Natalia zmagały się po raz kolejny z "bukwami". No to jak ma być? Krzywo czy prosto? Gdzie jest góra, a gdzie dół?


Wysiłek dziewcząt poszedł na marne - wiatr rozdmuchał wszystko... niestety.


Na koniec własnoręczne dzieło jednej takiej, co chciała uszyć Tyldę, a wyszło duo. A tak jej to przypadło do gustu, że może jaką manufakturę założy ;)


Ребята! Большое спасибо за вашу помощь :)
До следуюшего раза!